Pokazywanie postów oznaczonych etykietą OZE. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą OZE. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 29 lutego 2016

Orlen a OZE - mocne wejście


18.02.2015 PKN Orlen informował o PKN ORLEN pilotażowym montażu modułów fotowoltaicznych na jedenastu stacjach paliw w Polsce. 
"W panele fotowoltaiczne zostaną wyposażone stacje znajdujące się w Płocku, Gdańsku, Gdyni, Wrocławiu, Sandomierzu, Radomiu, Bielsku-Białej, miejscowości Guzów przy trasie Sochaczew-Mszczonów, Krakówie i Katowicach" - dzięki czemu faza testów pozwoli na dodatkowo sprawdzić w fazie testów wydajność instalacji w różnych warunkach atmosferycznych.
Użyte mają być panele o mocy około 180 kWp i umieszczone na istniejących dachach i wiatach. Najfajniejsze jest dla mnie jednak to, że ilość pozyskanej energii (oraz oszczędności w emisji zanieczyszczeń) będą prezentowane na zainstalowanych w pawilonach sklepowych monitorach.



 Źródło: fot. ORLEN

To na razie faza badania opłacalności wpisująca się w globalny trend. PKN Orlen ma w zanadrzu jednak inny projekt  badawczo rozwojowy dotyczący alternatywnych źródeł pozyskania biokomponentów wyższej generacji.

Na terenie Zakładu Produkcyjnego w Płocku powstaje stacja doświadczalna, w której będą hodowane glony z wykorzystaniem dwutlenku węgla oraz wód poprodukcyjnych z rafinerii.

Przedsięwzięcie realizowane jest we współpracy z Uniwersytetem Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie i Uniwersytetem Szczecińskim. 


"Zakładamy, że osiągnięcie założonych w projekcie celów pozwoli w przyszłości na komercjalizację technologii i umożliwienie produkcji biopaliw z glonów w oparciu o potencjał techniczny rafinerii w Płocku, jak również implementację rozwiązania do instalacji przemysłowych generujących CO2 w Grupie Kapitałowej, co niewątpliwie przyczyni się do zmniejszenia emisji dwutlenku węgla" - powiedział Robert Czekaj - Dyrektor Wykonawczy ds. Zarządzania Łańcuchem Dostaw.
"Do produkcji biopaliw można użyć olej pozyskany z glonów jak również wykorzystać pozostałość w znanych procesach termicznych i fermentacyjnych przetwarzania biomasy na cele biopaliwowe. Ich nieocenioną zaletą jest to, iż do swojego wzrostu potrzebują dużych ilości dwutlenku węgla, co można traktować jako dobry kierunek rozwojowy w zakresie zastosowania takiej technologii jako sposobu redukcji emisji tego gazu do atmosfery".

Glony miały być już zagospodarowywane na wybrzeżu, na razie słuch o tych projektach zaginął,
Tym bardziej wypada kibicować Orlenowi.

Źródło:




środa, 24 lutego 2016

Drony w trakcie inspekcji turbin wiatrowych


Dron podczas inspekcji turbiny wiatrowej - nie tak to sobie wyobrażałem.

https://youtu.be/2yUodJa-wUo
Farma wiatrowa Michów - turbiny po 119 metrów wysokości i 56-metrowych łopatach - moc turbin 3,2 MW. Nagranie z października 2015 - wysokość 100m, częściowo przyśpieszone odtwarzanie.

https://youtu.be/GajG8kY0ndc

Tuebiny wiatrowe Giessenburg nagranie opublikowane w październiku 2015.

https://youtu.be/TmPs4mj6eVQ

"Inspekcja turbin wiatrowych"- Spanish Fork, Utah
W rzeczywistości sprawdzane jest bezpieczeństwo takiego badania za pomocą drona. Wykazanie, że taki sposób prowadzenia inspekcji łopaty wirnika za pomocą drona jest bezpieczny, kontrolowany i opłacalny.
https://youtu.be/5MDUs5vBl_k

A tak to sobie miej więcej wyobrażałem. Dokładny ogląd powierzchni łopat i turbiny przy zatrzymanej turbinie. Przykładowy film z użyciem drona do inspekcji turbin wiatrowych na farmie wiatrowej w Szkocji. www.PhotoEnergy.co.uk

https://youtu.be/Jg7kzwbEQGs
To też wygląda dobrze:
https://youtu.be/ZPa0ZIPWjok

Film z końca 2014 roku - inspekcja na morzu:
https://youtu.be/L8yWygGUAx0
Za to tu widać niezłe uszkodzenia:
https://youtu.be/jHGFJdlQF0o

Alternatywa:
https://youtu.be/E7hcbZnyH1c

środa, 10 lutego 2016

Koeljny rekord sprawności ogniw fotowoltaicznych 13.2% - a co to za rekord?

Niemiecka firma Heliatek ogłosiła dziś nowy rekord sprawności fotowoltaicznego ogniwa właśnie na poziomie 13,2% (zobacz też: Rekordowa sprawność ogniw fotowoltaicznych – 46%) i pomimo tego, że ogniwa krystaliczne dostępnie w komercyjnej sprzedaży mają o kilka procent wyszą sprawność to firma ogłasza sukces.
Oczywiście chodzi o typ ogniwa (poszczegółne typy ogniw mają własne rekordy sprawności) - jest to ogniwo organiczne. 
Co ciekawe firma podaje, że ogniwo ma dawać uzysk eergii na poziomie jaki oferują 16-17% krystaliczne ogniwa krzemowe. Zakładam że w jakimś stopniu wynika to z połączenia trzech typów absorberów - każdy lepiej absorbuje inne rodzaje światła.

Oczywiście firma oferuje elastyczne i transparentne ogniwa PV i ma swoje sukcesy w integracji fotowoltaiki z budynkami (BIOPV - Building Integrated OPV) (zobacz też. Powstała największa na świecie instalacja BIOPV - a co to?).

Rekordowa sprawność ogniwa organicznego w technologii multi-junction: 13,2 %  potwierdzono w laboratoriach instytutu Fraunhofer CSP. 
Przedstawione materiały pochodzą ze strony:

Na zdjęciu porzenie rekordowe ogniwo 12%
Firma ma w ofercie ogniwa o przejrzystości 50%

Ultra-cienkie folie ważą 500 g / m² i mają grubość mniejszą niż 1 mm. Ogniwa takie mają poencjalnie dużą łatwość dalszej integracji.


wtorek, 2 lutego 2016

SURM -turbina wiatrowa o mocy 50MW

Dopiero co mowa była o próbach turbin wiatrowych o mocy 9MW. Spodziewałem się kolejnej wielkości – rekordowej. Ale dałem się mimo to zaskoczyć. Tym razem podniesiono poprzeczkę do 50MW.

Takie cel przedstawił Amerykański Departament Energii wspierany przez producentów turbin wiatrowych (duński Vestas, amerykański General Electric i niemiecki Siemens).
Problem wielkich 200 m łopat postanowiono rozwiązać poprzez inne podejście do konstrukcji rotora, wzorowanego na liściach palmy. 
Źródło: https://share.sandia.gov/news/resources/news_releases/images/2016/wind_blades.jpg

Większość turbin o poziomej osi obrotu, to turbiny
Źródło: http://www.oze.otwartaszkola.edu.pl/Biblioteka/Artyku%C5%82y//Turbinyopoziomejosiobrotu.aspx
W przypadku turbin nawietrznych łopaty zawijały by się na rotorze.
Segmentowa budowa łopat poza kosztami budowy znacząco obniży także koszty transportu. 
Rotory ze 100 metrowymi składanymi łopatami nazwane zostały jako: Segmented Ultralight Morphing Rotor (SUMR).

Więcej informacji: 

poniedziałek, 1 lutego 2016

Origami, Kirigami a Trakery

O orgiami już słyszałem (w jakimś kabarecie była to chyba sztuka walki).
Kirigami to prawie to samo (prawie czyni różnicę).
Źródło: kadry z: https://youtu.be/BSO91d6ryHY
Taki mądry jestem dopiero jednak od niedawna. Z wiki: „Kirigami - odmiana origami, w której wolno twórcy robić małe cięcia w papierze (z jap. kiru – uciąć, kami – papier).”
Pomysł aby nacinać ogniwa krzemowe i wyginać je jak papier niemiałby szans realizacji. Jednak ogniwa krzemowe to nie koniec rozwiązań fotowoltaiki. 
W tym przypadku odpowiednio nacięte zostały ogniwa nadrukowane na elastycznym materiale. Rozciąganie arkusza z ogniwami powoduje częściowe obracanie się komórek, które mogą podążać za słońcem.
Źródło: https://youtu.be/BSO91d6ryHY
Według badaczy pomiędzy nieruchomymi arkuszami a ich ogniwami „kirigami” zanotowali poprawę sprawności od 20-40%.

Typowe układy nadążne, czyli trackery, wymagają rozwiązań mechanicznych i w zasadzie nie znam przypadków aby stosowane były na dachach,
Pomysł ogniw powyższego typu, dzięki ich małej wadze pozwala wykorzystać stosowane często powierzchnie dachów.
Nie oceniam tego rozwiązania, ale jest to jakaś kolejna alternatywa. 
Rozwiązanie jest stosunkowo młode, nie wiadomo czy się przebije, choć pewnie w dekoracyjnych elementach może mieć dodatkowe walory. Więcej informacji na ten temat znaleźć można na stronie: http://www.umich.edu/~ocm/

niedziela, 31 stycznia 2016

Tysiąc kilometrów fotowoltaicznej drogi - od eksperymentu do realizacji

Nie tak dawno pisałem o testach wykorzystywania paneli fotowoltaicznych w formie nawierzchni dróg. (Panele fotowoltaiczne w roli dróg i autostrad?)
Dopiero co francuska minister ekologii, rozwoju i energii Ségolène Royal zapowiedziała, modernizację dróg które pokryte mają zostać panelami fotowoltaicznymi. 
Chociaż sama technologia jest bardzo młoda zaplanowano pokrycie w ciągu 5 lat - 1000 km dróg. Przy takiej liczbie, już nie wypada mówić o eksperymentach, to jest juz rzeczywiste wdrożenie. 
Według pilotażowych danych 20 metrów kwadratowych wystarcza na pokrycie potrzeb typowej rodziny.
Według założeń dotyczących energii pozyskanej z planowanego 1000 km dróg fotowoltaicznych, ma pokrywać około 8% zapotrzebowania francuskiego społeczeństwa (wymieniana jest liczba 5 mln osób),

Za projekt odpowiada francuska firma Colas (http://www.colas.com/en/innovation/solar-road).
Poniżej garść zdjęć udostępnionych przez firmę, więcej informacji na stronie: http://www.wattwaybycolas.com/





PS. Skąd na to fundusze? Według dziennika Le Monde, środki na powyższy cel uzyskane zostaną przez podniesienie podatków od paliw - co dzięki aktualnym spadkom cen będzie akceptowalne (lub niezauważalne),
Trzymam kciuki, żeby koszty projektu i utrzymanie zwróciło się po wielokroć. Według niektórych prognoz nasze (całej planety) zapotrzebowanie na energię do roku 2050 ma wzrosnąć dwukrotnie.  
Niektóre kraje i firmy robią sporo, aby do tego czasu cała użytkowana przez nie energia lub jej znaczna część pochodziła z OZE (czyli odnawialnych źródeł energii :-) ).

środa, 27 stycznia 2016

Była Irena – czas na SERENE

Z racji zakresu dostaw sprzętu eksperymentów związanych z OZE z którymi miałem związek, po macoszemu traktuję bioenergię. Nie mogę jednak przegapić nowego serwisu. Bez niektórych funkcji map Google trudno byłoby mi już wybierać się w podróż. 
Wspomniana IRENA to International Renewable Energy Agency – udostępniła bezpłatne narzędzie pomagające określić wietrzność w danej lokalizacji. Mapa jest dostępna on-line, a korzystanie z niej jest bezpłatne. (Co wspólnego z wiatrem ma IRENA, )

Projekt SERENE, finansowany przez Europejską Agencję Kosmiczną (ESA), jego celem jest zbudowanie serwisu doradczego w zakresie uprawy roślin energetycznych, skierowanego do wszystkich podmiotów działających w obszarze energetyki odnawialnej pozyskiwanej z biomasy.
Latające nad ziemią satelity pozwalają na wskazanie miejsc uprawy: roślin energetycznych w wybranych regionach Polski (na ten moment to 11 województw).
Poza lokalizacją prezentowany jest typ uprawy energetycznej, odpowiednio: wierzbę, topolę, miscantus oraz kukurydzę. 

Twórcy obiecują masę informacji i opracowań – zarówno płatnych jak i ogólnodostępnych. Ze względu na kukurydzę portal mógłby się cieszyć tez powodzeniem myśliwych. Niestety prezentowana mapa została opracowana na bazie danych satelitarnych i przedstawia zasięg plantacji z roku 2014. Aktualizacja map zapowiadana jest co rok.
Można zgłosić plantacje do darmowego monitoringu na rok 2016.
Ja na razie mam tylko zastrzeżenia do mechanizmu filtrowania. Na obrazkach widać co zaznaczyłem a co pokazuje (pewnie u admina działa :-) ). Sama lokalizacja i wskazanie obszaru jest ok. 





Mapa znajduje się pod adresem:
http://www.farmer.pl/projekty/serwis-serene/mapa_plantacji/
I to z niej pochodzą powyższe zrzuty.
Ciekawa jaka będzie popularność serwisu. Pewnie jakby była lokalizacja pól maku, czy niezbyt legalnych ziół to liczba użytkowników (potencjalnych) byłaby większa.


.

poniedziałek, 25 stycznia 2016

Edison, żarówka i matoł.

Ni z tego i z owego blog zaczął spełniać wymogi Adsense (o tym będzie w innym miejscu). Poczułem się prawie jak w bajce rysunkowej! Eureka! A nad głową zapaliła się żarówka.

W artykule jest przypomnienie o wycofaniu żarówek żarowych, ze względu na to, że większość energii oddawały w formie ciepła.
Faktycznie zakazane u nas żarówki można było kupować potem jako promienniki ciepła. W artykule jest jednak informacja, że być może doczekamy się powrotu żarówek, ponieważ wymyślono sposób na odzyskiwanie wypromieniowanej energii i tym samym zwiększenie sprawności żarówek.
Komentarz pod artykułem, nie jest mój – nie będę się też powtarzał – w razie czego oryginalny artykuł jest tu.
Żarówki konstrukcji Edisona, Maxima i Swana
Wyższa sprawność żarówki jest oczywiście związana z ekologią. Powraca jednak pytanie dlaczego nasze żarówki się przepalają. W sieci znaleźć można dużo informacji o żarówkowym spisku. 
Pierwsze z żarówek ulepszonych przez Edisona świeciły 40 godzin, jednak późniejsze świeciły dłużej niż nam współczesne. 
Co jakiś czas pojawiają się informacje o odnalezieniu żarówki kilkudziesięcioletniej świecącej do dziś. 
Żarówka państwa  Richardson  nazywana „Old Faithful” świeci prawie nieprzerwanie od 1938 r. 
Rekordzistką jest żarówka, z amerykańskiego miasteczka Livemore. Tutejsza straż pożarna szczyci się najdłużej świecącą żarówką świata!
http://www.centennialbulb.org/ (strona internetowa żarówki, można na niej sprawdzić jak aktualnie świeci)
Żarówka zainstalowana w 1901 roku świeci prawie bez przerwy (dwie przeprowadzi i remont remizy).
Już w latach 70-tych ubiegłego wieku została wpisana do Księgi Rekordów Guinessa. 
Żarówka strażakom przynosi szczęście. W pogotowiu mają generator prądu oraz baterie - byle tylko żarówka nie zgasła. Żarówka ma już zaklepane miejsce w muzeum – ale trafi tam dopiero kiedy przestanie świecić. 
Świetny jest opis przeprowadzki, elektryk pod strażą z żarówką w wymoszczonym pojemniku. 
I ogromny jęk zawodu, gdy żarówka nie zaświeciła w nowym miejscu (jak się okazało na szczęście z winy instalacji).
Nikt nie dostał zgody na sprawdzenie żarówki. Ustalono jedynie, że ma węglowy żarnik, według patentu francuskiego wynalazcy Adolfa Chailleta, konkurenta Thomasa Edisona.
Gdzieś po drodze do naszych czasów była zgoda by żarówki świeciły ograniczoną ilość czasu. A obecnie nasze AGD po 7 latach ma prawo się psuć. Choć kilkanaście lat temu bez problemu działało dwa razy dłużej.
O komputerach, komórkach nie ma co wspominać.
Co prawda jeszcze mam czas do końca umowy ale…
Na pewno sprzęt jest energooszczędny ale czy ekonomiczny, skoro dość szybko trzeba kupować kolejny?
Co do AGD zmywarka właśnie dogorywa a lodówka ma wszelkie papiery by zakończyć działanie – a o dziwo sprawuje się bez zarzutu.
Edison w laboratorium.
https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/4/42/Edison_in_his_NJ_laboratory_1901.jpg
Wracając do Edisona, ucznia nazywanego delikatnie mówiąc matołem. Według naszych standardów to podobno dyslektyk. Musze powiedzieć że w tym całym poście przynajmniej ta informacja jest pozytywna. 



niedziela, 24 stycznia 2016

Fotowoltaiczna ciekawostka

W artykułach, podręcznikach o pojedynczych ogniwach fotowoltaicznych, obowiązkowo znajduje się wpis, iż pojedyncze ogniwo ma za małe napięcie aby zasilić maszyny i urządzenia. Typowe ogniwo fotowoltaiczne z krzemu krystalicznego ma nominalne napięcie w granicach 0,5 V.
Pojedyncze ogniwa mogą być stosowane w czujnikach fotoelektrycznych czy fotodetektorach. Być może niektóre kalkulatorki zasilane są pojedynczymi ogniwami. 
Przeglądając zasoby internetowe natrafiłem jednak na nietypowe przykłady stosowania ogniw fotowoltaicznych.
Źródło: linki na dole artykułu
Miniaturowe maszyny umieszczone w kieliszkach – efekt pasji i specjalność Pana Szymona Klimka – inżyniera i jednocześnie artysty. Chociaż pomysł rozwijany jest od 2004 roku, niektóre prace doczekały się w międzyczasie nagród. 
Foto
Na stronę z przykładami prac trafiłem przypadkowo, przez informację o wyróżnieniu przyznanym przez CRAFTSMANSHIP MUSEUM CALIFORNIA oraz informację o pozostawieniu tam jednej z miniatur: parowozu "Adler  1835".
Kunszt i jakość wykonania miniatur, nie jest jednak argumentem za publikacją wpisu na moim blogu. 
Podobnej lub być może większej precyzji wymaga np. wykonie rzeźby w graficie umieszczonym ołówku.  
Jednak część miniatur, zdaje się że większość maszyn wiktoriańskich jest ruchoma i to właśnie do ich napędzenia używane są ogniwa fotowoltaiczne.
https://youtu.be/ZSUEEOdoG_8
Prezentowane zdjęcie i film pochodzą z prezentowanych poniżej adresów pod którymi można znaleźć więcej przykładów:
http://www.klimek1.user.icpnet.pl/
http://www.edrobiazg.com.pl/

wtorek, 19 stycznia 2016

Podział ogniw fotowoltaicznych

W końcu chwila czasu by opisać klasyfikację ogniw fotowoltaicznych. Przy okazji wyjdzie dlaczego tak długo się do tego zabierałem.
Typy paneli fotowoltaicznych. - tu wymieniam ogniwa krzemowe, mono, polikrystaliczne oraz amorficzne.
Biorąc pod uwagę to co najczęściej znajdziemy w sklepach można by w tym miejscu skończyć. Ale wybór jest większy, a prawdopodobnie są jeszcze prowadzone badania nad rozwiązaniami o których nie mam pojęcia.
Ogniwa podzielić można ze względu na rodzaj wykorzystywanego materiału. Posłużę się zrzutem z rozprawy doktorskiej „Krzemowe warstwy funkcjonalne na ogniwie słonecznym” P. Boszkowicz (AGH, Kraków 2013).

P. Boszkowicz
Źródło:
 „Krzemowe warstwy funkcjonalne na ogniwie słonecznym” P. Boszkowicz (AGH, Kraków 2013)


Inny podział przedstawia Wikipedia.
"Rodzaje ogniw fotowoltaicznych
  • selenowe
  • krzemowe
  • monokrystaliczne
  • polikrystaliczne
  • cienkowarstwowe (krzem bezpostaciowy)
  • barwnikowe (w trakcie badań)
  • polimerowe (III generacja, w trakcie badań)" 
W porównaniu z pierwszym podziałem „pojawiły się” ogniwa selenowe. W poprzednim jakieś kombinacje z selenem były w cienkowarstwowych.
Generalnie Wiki wypada słabo, chociaż z selenem ma też rację. Trzeba jednak wrócić do historii.
 - W. Adams i R. Day w 1876 r., zaobserwowali efekt fotowoltaiczny na granicy dwóch ciał stałych (użyli podobno selenu i platyny). Stąd pierwsze ogniwa selenowe ze sprawnością na poziomie 0,5%.
Na wielki plus dla Wiki wypada jednak ilustracja
Porównanie efektywności ogniw słonecznych wytwarzanych w różnych technologiach.

Źródło: 

https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/3/35/Best_Research-Cell_Efficiencies.png


Jak już pisałem o rekordowej sprawności ogniw, mowa była o sprawności na poziomie ponad 40%. Typowe ogniwa krzemowe produkowane komercyjnie zbliżają się do 20% - choć rekordy są nieco wyższe. Jak widać tworzone są ogniwa o sprawności kilku – kilkunastu %. Dlaczego? Wszystko przez parametry w stosunku do ceny.
I w ten sposób wracamy do pojęć generacji.

Generacja I

Do pierwszej generacji zaliczane są najbardziej popularne ogniwa krzemowe. W niektórych zestawieniach włącznie z krzemem amorficznym.
Bezpieczniej jednak go tu nie dodawać.
Ogniwa z krzemu monokrystalicznego mają sprawność powyżej 20%, mają najdłuższą żywotność ale są produkowane sporym kosztem. Do produkcji najczęściej stosuje się proces opracowany przez naszego rodaka - pana Czochralskiego. Krzemowy pręt cięty jest na grubość 0,3 mm.
(Niby całkiem sporo, jednak uczestnicy szkoleń z 2014 i 2015 roku samodzielnie montujący panele mogą powiedzieć jakie to delikatne i kruche – przy okazji pozdrawiam :-) .)
Ogniwa polikrystaliczne – produkowane są taniej, cięte na płytki o grubości poniżej 0,2mm, po czym są jeszcze szlifowane. Są tańsze ale maja niższą sprawność.
SKORO jest DROGO – to wymyślono:

  • Rezygnację z krzemu krystalicznego na rzecz wydajniejszych przewodników.
  • Obniżenie kosztów.
  • Przyśpieszenie produkcji.
  • I około 100 razy cieńsze warstwy.

I stąd mamy generację nr 2 (nie mam aktualnych statystyk, ale generacja I składa się na około 80% całości).

Generacja II

Ze względu na małą grubość warstwy, do tej grupy powinny trafić krzemowe ogniwa amorficzne. Ogniwa tego typu mają warstwy w granicach 1-3 mimrometry. Używane są pierwiastki takie jak tellurku kadmu (CdTe), mieszaniny miedzi, indu, galu, selenu (CIGS). Są tańsze w produkcji, którą łatwiej też zautomatyzować. Mają oczywiście mniejszą sprawność. CdTe – jest toksyczny – choć problem dotyczy głównie dopiero utylizacji paneli. Wspaniałe wyniki ma zastosowanie arseneku galu (GaAs) – sprawność w granicach 35%. Ale ze względu na drogie technologie w zasadzie w praktyce nie jest stosowany poza prototypami.
I chociaż to nowe (stosunkowo) technologie to szukając oszczędności:
  • Rezygnuje się z przewodników używanych do tej pory, drogich komponentów.
  • Stawia się na szybki i zautomatyzowany proces produkcji.

I tak dochodzimy do generacji nr 3.

Generacja III

No i tu zaczyna się problem bo do III generacji zaliczane są technologie o różnym stopniu zaawansowania.  Najczęściej mówi się o ogniwach DSSC (lub DSC – ogniwa barwnikowe - Dye-sensitised) oraz organicznych z wykorzystaniem polimerow. Główna wada to sprawność na poziomie kilku procent (choć rekordy przekraczają już 10%). Dodatkową zaletą może być przejrzystość, możliwość nadruku, dowolny kształt (jak prezentowane kiedyś fotowoltaiczne liście).
Aktualnie prowadzone są prace nad:

  • ogniwami ze światłoczułymi barwnikami (Dye-sensitised)
  • ogniwami z organicznymi polimerami (Organic Polymer)
  • organiczne ogniska tandemowe
  • ogniwa perowskitowe
  • ogniwa z tzw. kropkami kwantowymi

Do tego mogą być tworzone ogniwa wielo warstwowe i koncentratorowe (czasami w połączeniu (z kropkami kwantowymi lub organiczne tandemowe).
O koncentratorowych zdarzyło mi się już pisać (to te o rekordzie powyżej 40%), a ogniwa perowskitowe, nie wymagają chyba reklamy.
Pomijam zabójczą nazwę (zawdzięczają ją rosyjskiemu geologowi Lwu Perowskiemu), ogniwa te to odmienne podejście do fotowoltaiki. Och sprawność rośnie, ale zamiast kilku marnych paneli na dachu – ogniwami mogą być np. wszystkie dachówki.
Mam nadzieję, iż jasno tłumacząc udało mi się dostatecznie namieszać :-).

I mam nadzieję, iż tłumaczy artykuł Czekadełko - nowe doniesienia - Perowskity można łatwo uzyskać przez... ucieranie

Pewnie tłumaczy to dlaczego w źródłach OZE o generacjach mówi się ogólnie, podkreślając ilościowe wykorzystanie ogniw krzemowych a pozostałe wymieniając jako technologie o mniejszym (na razie) znaczeniu.


poniedziałek, 18 stycznia 2016

Czekadełko - nowe doniesienia - Perowskity można łatwo uzyskać przez... ucieranie

Niestety nadal nie nadążam z publikacją :-).
Coraz więcej przykładów, iż energia z OZE jest coraz tańsza, więcej firm i krajów z niej korzysta, za to spada zużycie węgla.
Fakt ceny ropy też na dnie.

Muszę przyśpieszyć, obiecałem klasyfikację ogniw fotowoltaicznch - na razie mamy podział na 3 generacje. Ale w moim tempie może się okazać, że mam zamiar opisać stan archiwalny.

Na szczęście ciekawe nowości publikowane są w różnych wersjach.
Ostatnio modny temat to perowskity, wiadomo cena jak najmniejsza, parametry jak najlepsze.

No i właśnie "pojawił" się kolejny ciekawy artykuł:
Skoro sam nie umiem pisać na czas przynajmniej mogę coś polecić:
 Perowskity można łatwo uzyskać przez... ucieranie  artykuł na: http://naukawpolsce.pap.pl/

środa, 30 grudnia 2015

Nietypowa farma fotowoltaiczna

Jak podaje serwis gramwzielone.pl w Korolówce koło Włodawy powstał kompleks fotowoltaiczny o powierzchni 6 i mocy 2 MW. Nie jest to jednak nasz (polski) rekord i w porównaniu z największą farmą oddaną w tym samym czasie w Dani wypadamy raczej blado (Lerchenborg 61 MW).

Co do mocy naszej farmy na razie nie udało mi się uzyskać potwierdzenia - według planów budowy miało to być około 1 MW. Słowo kompleks może dotyczyć jednak kilku połączonych lub znajdujących się w pobliżu farm. 

Projekt zasługuje na uwagę ze względu na zgromadzenie w jednym miejscu, panele z różnych technologii, mocy oraz osadzenie części z nich na urządzeniach nadążnych (trackerach).

PS. Wszystkiego dobrego w NOWYM ROKU.
Może wreszcie będę miał więcej czasu.

Przy okazji powrotu ze świąt
Szczególne pozdrowienia dla Panów z Patrolu (4 punkty i 100 zł - niestety prędkość i moja niewiedza :-)) 

środa, 23 grudnia 2015

Główne źródła energii odnawialnej w Polsce - raport GUS za 2014 rok

W dobie rozwoju farm wiatrowych i fotowoltaicznych dane podane przez Główny Urząd Statystyczny na temat produkcji energii odnawialnej w Polsce za 2014 r. nieco mnie rozczarowały. Głównym źródłem energii odnawialnej – większym niż w innych krajach Unii Europejskiej - są biopaliwa stałe (blisko 77 %, przy średniej Uni na poziomie 46%). 
GUS podaje, że udział energii ze źródeł odnawialnych w końcowym zużyciu energii brutto w 2014 r. wyniósł 11,45 % i wzrósł o 4,25 pkt. proc. w stosunku do roku 2005 r. (Nasz cel to 15% do 2020 roku).
Troszkę pocieszam się, iż w 2015 bardziej rozwijały się źródła energii oparte o energię wiatru i fotowoltaikę, ale to się okaże za rok. 
Dane GUS
Źródło: Energia ze źródeł odnawialnych w 2014 roku publikacja pdf

Pełny raport pobrać można ze strony:

poniedziałek, 21 grudnia 2015

Balon jako magazyn energii

Energia pochodząca z OZE to w dużej mierze energia uzyskiwana z farm wiatrowych i słonecznych. Często jest ona pozyskiwana w momencie niskiego zapotrzebowania energetycznego. W systemach opartych o nośnik energii jakim jest wodór, w takich momentach wytwarzany jest wodór, który jest wykorzystywany w chwilach wysokiego zapotrzebowania energetycznego. Inne rozwiązania oparte są o baterie akumulatorów, w tym pochodzących z odzysku z samochodów, energia gromadzona jest w postaci ciepła, czy też wykorzystywana jest do sprężania powietrza. 
Ta ostatnia technika wykorzystywana jest w rozwiązaniu firmy Hydrostor z Kanady).

(W Onecie znalazł się artykuł na ten temat, niestety na fali Przebudzenia mocy - pomylono Hydrostor z HydrostAr). 
Energia gromadzona w sprężonym powietrzu - w balonie zanurzonym w wodzie.
Źródło (kadr): https://youtu.be/c7j2lwz4_Vs

System na swoje ograniczenia (potrzebuje jeziora, lub innego akwenu wodnego), bazuje jednak na fajnym pomyśle. "Nadmiarowa" energia wykorzystywana jest do napełnienia zbiorników - w postaci balonów - zanurzonych w wodzie. Kiedy konieczne jest odzyskanie energii, po zwolnieniu zaworu, ciśnienie wody działające na balon wpompowuje powietrze do instalacji (to jest ta ciekawa część).

Jak działa system na poziomie ogólnym pokazuje animacja z 2013 roku 
Źródło: https://youtu.be/_OPGYnMpTdg

Dokładniejszą ilustrację systemu przedstawia animacja:
Źródło: https://youtu.be/c7j2lwz4_Vs

Firma wyszła już poza fazę projektową. 
Testowa instalacja umieszczona na głębokości 55 metrów w jeziorze Ontario niedaleko Toronto podłączona została do sieci energetycznej. Instalacja ma dostarczać ergię dla 330 gospodarstw. 
Podobno system jest stosunkowo tani. Pewnie to się jeszcze okaże, niemniej jest to alternatywa dla wodoru i tradycyjnych akumulatorów.
Szczegóły, łącznie z fotografiami instalacji znaleźć można na stronie : http://www.hydrostor.ca/.

sobota, 19 grudnia 2015

Konkurs dla przyszłych prosumentów

Portal Pogoda dla prosumenta przygotował konkurs (Słoneczny Patrol) dla przyszłych prosumentów.
"Celem konkursu jest zachęcenie grupy docelowej do poszukiwania (patrolowania) we własnym zakresie możliwości zastosowania rozwiązań proekologicznych w swoim najbliższym otoczeniu (budynku) oraz generowania pomysłów na energię pochodzącą z instalacji OZE. Konkurs jest również okazją do zgłębienia wiedzy na temat energetyki prosumenckiej i uzyskania społecznej akceptacji dla zmian sposobu pozyskiwania energii oraz jej redystrybucji".
Adresatami konkursu są spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe oraz właścicieli domów jednorodzinnych z terenu całej Polski.

Co należy zrobić?
"Zadanie konkursowe polega na przygotowaniu pracy w formie pisemnej, fotograficznej, rysunkowej, w formie schematu, bądź filmu, w której uczestnik wyjaśnia, jak zastosowanie energii odnawialnych oraz generacji wpłynie na standard ekonomiczny i ekologiczny zgłaszanego przez nich budynku (domu mieszkalnego, jednorodzinnego lub budynku mieszkalnego w zarządzie spółdzielni lub wspólnoty mieszkaniowej)".
Termin nadsyłania prac upływa 31 stycznia 2016 r.

Jakie są nagrody?
"W konkursie wyróżnionych zostanie 5 prac konkursowych wskazujących na zamierzenia jak najbardziej dopasowane do potrzeb energetycznych i przynoszących wymierne korzyści. Nagrodami są audyty prosumenckie oraz gadżety edukacyjne wykorzystujące odnawialne źródła energii".
Portal zachęca do skorzystania z opracowanych materiałów, np. kalkulatora, asystenatenta prosumenta czy platformy edukacyjnej (wymaga rejestracji).

Szczegóły dotyczące konkursu dostępne są na stronie portalu:
http://pogodadlaprosumenta.pl/konkurs/




sobota, 12 grudnia 2015

Rekordowa "dachowa" instalacja fotowoltaiczna

Indie stają się liderem w technologiach fotowoltaicznych. Ilość i wielkość budowanych farm jest naprawdę imponująca.
Właśnie ustanowiono tam kolejny rekord. Tym razem chodzi o wielkość instalacji fotowoltaicznej umiejscowionej na dachu.

Źródło: Tata Power Solar 
Tata Power Solar zbudowała w mieście Amritsar dachową instalację fotowoltaiczną o mocy aż 12 MW. Wcześniejsza instalacja tej firmy miała tylko 7,5 MW.


Działania te wpisują się w realizowany przez rząd plan rozwoju energetyki słonecznej. National Solar Mission – zakłada zainstalowanie do 2022 r. 60 GW naziemnych farm fotowoltaicznych i 40 GW właśnie "dachowych" instalacji PV.

Powierzchnia dachu pokrytego panelami w rekordowej instalacji to 1621 mln stóp kw, dzięki stronom do konwersji online - wychodzi mi że to 150,6 mln metrów kw.

wtorek, 8 grudnia 2015

Kolejny rekord sprawności ogniwa fotowoltaicznego: 22,3 proc (CIS)

Brak czasu nie pozwala mi na skończenie opisu ogniw fotowoltaicznych (na razie zatrzymałem się na podstawowych – krzemowych: Typy paneli fotowoltaicznych).
Pisałem już jednak, iż informacje o rekordach dotyczą różnych typów ogniw. W tym przypadku japońska firma Solar Frontier, specjalizująca się w produkcji ogniw i paneli w technologii cienkowarstwowej CIS, uzyskała potwierdzenie rekordu sprawności ogniwa na poziomie 22,3 proc. Chociaż rekord jest tylko o 0,6 proc lepszy od poprzedniego, podkreśla się pokonanie bariery 22% dla tej technologii. Firma stawia sobie za cel osiągnięcie wartości 30%. Do tego równolegle obniżane są koszty produkcji. 
Wygląda świetnie, jednak rekord dotyczy próbki ogniwa powierzchni 0,5 cm2.
Solar Frontier
Źródło: Solar Frontier
W rzeczywistości seryjnie produkowane panele Solar Frontier osiągają obecnie sprawność od 12,2% do 13,8%. Potrzeba więc czasu na wdrożenie do produkcji. Co do kosztów to z około 0,8 USD/W schodzą do 0,5 USD/W – a w okresie dwóch kolejnych lat do 0,3 USD/W.

W Polsce moduły CIS nie cieszą się popularnością, mają one jednak lepszą tolerancję na wzrost temperatury powierzchni panelu niż tradycyjnie stosowane panele i są bardziej wydajne w gorszych warunkach nasłonecznienia.
W całej tej informacji najważniejszy jest jednak kierunek zmian.

niedziela, 6 grudnia 2015

Dostawy przesyłek do domu za pomocą drona – według Amazone

Mamy rok 2015, według zapowiedzi prasowych z 2013 roku Jeff Bezos, szef firmy Amazon, chciał w tym roku rozpocząć  wykorzystanie dronów do dostarczania przesyłek. Transport od strony technicznej nie sprawia większych problemów – chodzi o paczki o wadze do 2,3 kg, które stanowią 86 proc. wszystkich zamówień.

Zamawiasz towar z Internetu, wskazujesz miejsce dostawy, lądujący dron w ciągu 30 minut pozostawia zamówienie i rusza dalej (czy wraca do bazy). Dostawa wykonywana jest po najkrótszej drodze z pominięciem korków.

Źródło: http://www.amazon.com/
Autonomię dronów można znacząco poprawić, jednak mimo wszelkich za, poczekamy na takie dostawy jeszcze co najmniej kilkanaście lat.
Przeszkody prawne są do pokonania, wystarczą odpowiednie regulacje. W dobie rosnącego zagrożenia terroryzmem, względy bezpieczeństwa spowodują ograniczenia w dostawach tego typu. Zresztą nawet „legalny” dron stwarza zagrożenia: awaria, upadek na ludzi bądź pojazdy, zderzenia z innymi obiektami latającymi, budynkami czy siecią energetyczną.
Bardziej prawdopodobne jest że testy prowadzone nad słabo zaludnionymi obszarami – realizowane prawidłowo, określą też grupę docelową. O ile jestem stanie uznać, że dron znajdzie moje mieszkanie w bloku, to przekazanie przesyłki musiałoby być chyba strzałem w otwarte okno.
Dron z przesyłką (2kg) albo kilkoma na pokładzie – musi mieć odpowiednią wagę – tym samym potrzebuje przestrzeni do lądowania. Być może drony dostarczą paczkę na dach. A dalej drony „piesze” zabiorą przesyłkę do klienta. Zwiększa to jednak koszty i „zalatuje” przyszłością.

Niemniej projekt trwa. Jeremy Clarkson od niedawna jest „pracownikiem” Amazona. To właśnie on stał się narratorem w najnowszym filmie, w którym wyjaśnia sposób w jaki drony będą dostarczać przesyłki.

Chociaż usługa jeszcze nie jest doprecyzowana, widać, iż firmy starają się pokonać problemy. Ten kto pierwszy wdroży sprawny system ma szansę na zdominowanie rynku. Nie mniej nie sądzę, żebym w ciągu 15 najbliższych lat skorzystał z takiej usługi. Zakładam jednak, iż drony za 15 lat poza mapą terenu będą miały zabezpieczenia pozwalające na omijanie przeszkód, a stopniowo dojść może do scen z filmów SF. Dron przeskanuje klienta – i na podstawie danych biometrycznych wyda mu towar, wcześniej będzie w stanie go znaleźć we wskazanym rejonie. Jednocześnie nieautoryzowany dron, zostanie usunięty przez zalegalizowanych kolegów.
Póki co film z komentarzem Clarksona:
https://youtu.be/MXo_d6tNWuY

Więcej informacji:
http://www.amazon.com/b?node=8037720011

środa, 2 grudnia 2015

Nr 2 na liście Polskich farm wiatrowych

Ostatnio sporo przemieszczam się po Polsce, w różnych miejscach widzę nowe farmy wiatrowe. Ostatnio we wtorek w drodze do Malborka, obok samotnej dotychczas wieży zauważyłem cały las jej nowych towarzyszy. Czekam na moment kiedy powstanie w końcu spektakularna farma wiatrowa lub fotowoltaiczna. Na razie najnowsza z inwestycji Polskiej Grupy Energetycznej w woj. pomorskim - farma wiatrowa Lotnisko ma moc 90 MW (w pobliżu miejscowości Kopaniewo, na terenie dawnego lotniska wojskowego), co plasuje ją na drugim miejscu w Polsce.

Farma Lotnisko składa się z 30 turbin Alstom ECO 110, o mocy nominalnej 3 MW (a szkoda, bo stawiane są już mocniejsze - i to znacznie). Co ciekawe stalowe wieże o wysokości 90 m, wykonano na terenie Stoczni Gdańskiej w zakładach GSG Towers. Planowany uzysk energetyczny to ponad 200 tys. MWh rocznie.

Powierzchnia farmy wiatrowej Lotnisko to ok. 550 ha.
Po zakończeniu tegorocznych inwestycji udział Energii Odnawialnej w PGE wzrośnie do 529 MW.
zlokalizowana jest w województwie pomorskim, w miejscowości Kopaniewo

czwartek, 26 listopada 2015

Fotowoltaiczny carport – co to?

Pod tą nazwą kryje się parking zadaszony panelami fotowoltaicznymi (w zasadzie to coś co nazywa się wiatami, struktura bez ścian, najczęściej dach na wspornikach, chociaż są warianty z jedną lub dwiema ścianami). 
Dość często mówi się, że farmy fotowoltaiczne zabierają połacie ziemi, które można było by uprawiać. Jednym z rozwiązań jest wykorzystanie parkingów. U nas przy większych sklepach dostępne są spore parkingi. Przerabiając je na carporty można by tą samą przestrzeń wykorzystać po raz kolejny.
Auto nie stałoby na słońcu, nie byłoby narażane na opady atmosferyczne (deszcz to nie problem ale grad?). 
Energia posłużyłaby do zasilenia sklepu a nadmiar można by odsprzedać. 
Największy carport na świecie znajduje się w Dhahran w Arabii Saudyjskiej. 4500 miejsc parkingowych utworzonych w 2011 roku, pokrytych cienkowarstwowymi panelami CIS japońskiej firmy Solar Frontier dysponują łączną mocą 10,5 MW. 
Solar World
Źródło: SolarWorld
Rekord ten planują pobić Chiny. W mieście Ningbo panele fotowoltaiczne zamontowane zostaną na parkingu samochodowym, zakładów Volkswagena. Pod zadaszeniem planowanych jest 20 tysięcy miejsc parkingowych.

W Polsce inwestycje tego typu także stają się popularne.
Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Sanoku chce zbudować na swoich parkingach 80 fotowoltaicznych car portów, które będą stanowić zadaszenie dla 160 miejsc parkingowych.
Planowana powierzchnia to „tylko” 1680 m2 (planowany roczny uzysk energii to 360 MWh energii elektrycznej).
Na stronie:
zobaczyć można wizualizację. 

Nieco mniejszą instalację (40 car portów na których umieszczono panele fotowoltaiczne o łącznej mocy 170 kW) tego typu zbudowano na terenie Wyższej Szkoły Prawa i Administracji w Rzeszowie.
Wizualizacja tutaj:
Ostatnio także stworzono w centrum PAN w Jabłonnie system paneli fotowoltaicznych na wiatach parkingowych o łącznej mocy 144 kWp. Centrum posiada wszystkie typowe instalacje fotowoltaiczne z trakerami czy nawet typu BIPV (Building Integrated Photovoltaics). Nie do końca jednak jestem pewien, iż stwierdzenie o ich car porcie „To największa tego typu instalacja w Polsce” jest prawdziwe.

Koncepcje na parkowanie w przyszłości można zobaczyć tu:
Parking solarny jest jedną z alternatyw.